Nigdy nie używałam zmywacza do paznokci w takiej formie, więc gdy natknęłam się na niego w osiedlowej drogerii stwierdziłam, że spróbuję. Tym bardziej nie była to jakaś specjalnie trudna do podjęcia decyzja, ze względu na śmieszną cenę. :)
Zmywacz wyprodukowany przez nieznana mi firmę Top Choice, zamknięty jest w małym, plastikowym słoiczku. Opakowanie to nic nadzwyczajnego, ale jest przyzwoite i nie sądzę, żeby szybko się rozwaliło. Dostępne są rożne wersje, ja zgarnęłam z gliceryną i witaminą F (swoją drogą nie wiedziałam nawet, że jest w ogóle witamina F ;) .
Szczerze mówiąc byłam strasznie ciekawa czy to małe cudeńko da rade i mimo, że mój lakier jeszcze nie był w stanie do zmycia, to i tak od razu się za to wzięłam. :) I... byłam w szoku! Na opakowaniu jest mała instrukcja, wsadzamy palec i przekręcamy go w pudełeczku parę razy. Wykonałam zalecaną czynność i palec był całkowicie bez lakieru! Hurra! Jest to dla mnie bardzo dobra alternatywa, bo wprost nienawidzę zmywania lakieru za pomocą standardowego setu, czyli wacik + zmywacz. Czułam się trochę jakbym zanurzyła palec w zmywaczu, jest go w tym słoiczku naprawdę sporo. Gąbeczka ułatwia pozbycie się lakieru bardzo dobrze.
W środku wygląda to mnie więcej tak, na środku jest dziurka w która wsadzamy palucha ;)
Gąbeczka jeszcze była tu czysta, teraz wiadomo, nosi resztki lakieru. Może to wydawać się niektórym nieestetyczne, domyślam się też, że im więcej razy użyjemy gąbeczki tym więcej lakieru na niej osiądzie i ciężej będzie zmywać. Ja na razie 3 razy używałam tego zmywacza i nie zauważyłam póki co, żeby spadła jego jakość ;)
Ogromnym plusem dla mnie, jest fakt, że kiedy przypadkowo zniszczymy sobie jednego paznokcia, albo chcemy go poprawić to już nie ma problemu! Nie musimy martwić się o uszkodzenie innych paznokci :)
Cena - 2,90!zł
Dostępność - raczej małe drogerie, nie wiem jak w sieciowych, ale np w Rossmanie nie widziałam go :)
Polecam to małe niepozorne pudełeczko :)